Aktywność fizyczna po porodzie

z Brak komentarzy

Czy aktywność po porodzie jest możliwa?

kiedy-zaczac-cwiczyc
Photo by Filip Mroz on Unsplash

 

Obecnie w tzw. mainstreamie bardzo duży nacisk kładziony jest na bycie fit. Wszyscy biegają, uprawiają cross-fit, pumpy albo ćwiczą z Chodakowską.

Fotkę z treningu można szybko wrzucić na insta lub FB, wszyscy znajomi lajkują, komentują, a to podnosi nasze samopoczucie i motywuje do dalszych morderczych treningów…

 

No właśnie!

Czy opinia innych powinna nas motywować do aktywności fizycznej?

 

Czy raczej nie powinnam dbać o siebie dla swojego zdrowia?

Aktywność fizyczna jest tylko jednym z przejawów dbania o siebie. I to aktywność, która pomaga, a nie odbiera zdrowie…

 

Sama odpowiedz sobie na to pytanie.

 

Szybki powrót do formy po porodzie.

 

Czy w ogóle jest możliwy?

Na pewno jest!

Przecież wszystkie celebrytki obnoszą się z tym, jak szybko i bezboleśnie “poradziły” sobie z wyglądem ciała po porodzie.

Zatem ja też mogę! Będę jak one! Zgrabne, zdrowo wyglądające i szczęśliwe!

Wszak na wielu zdjęciach widać, jak uszczęśliwia ich macierzyństwo przeplatane treningami!

 

Czyli nic prostszego. Jak tylko wyjdę z porodówki, lecę na siłownię lub bieżnię.

I voila! Będę znowu sobą!

 

No i tu zaczyna się niestety poważny problem:(

Dlaczego? Bo po porodzie jesteś inna. I nie chodzi tylko o wygląd. Możliwe, że na zewnątrz wszystko jest “po staremu”. Jednak wewnątrz wydarzyło się bardzo dużo.

 

Nosiłaś dziecko lub dzieci wraz z wodami płodowymi przez 9 miesięcy. Przyznasz, że było to parę kilogramów…

Twój organizm produkował ogromną ilość substancji, które pozwoliły Ci tę ciążę donosić.

Potem jeszcze musiałaś urodzić – nieważne, czy naturalnie, czy przez cesarkę.

A potem należy zająć się dzieckiem i sobą, organizm musi wrócić do normy.

 

Jednak to nie zadzieje się w ciągu 6 tygodni połogu! Bo co? Bo ktoś kiedyś zdecydował, że połóg trwa 6 tygodni?

Organizm oczyszcza się z hormonów ciążowych podobno nawet do roku po porodzie.

 

Do tego wszystkie mięśnie i tkanki uległy rozciągnięciu i nadwyrężeniu w trakcie ciąży i porodu. Oto kilka danych, co dzieje się w trakcie ciąży:

  • macica zwiększa swoją masę z ok. 60 g do ok. 1 kg,
  • jej pojemność z kilku mililitrów osiąga 5 litrów,
  • jej wielkość z 5-6 cm dochodzi do ok. 30 cm,
  • mięśnie brzucha rozciągają się o ok. 15 cm.

 

I to, że powrót macicy do wyjściowych rozmiarów zajmuje ok. 6 tygodni, nie oznacza, że wszystkie inne parametry również wróciły już do normy.

 

Te wszystkie zmiany zachodziły w nas przez wiele miesięcy, więc musimy dać organizmowi czas na regenerację, a nie bardziej go obciążać.

 

I jeszcze trzeba opiekować się maleństwem:)

 

Czego unikać?

 

Wszystkie aktywności typu high-impact obciążają i tak osłabione mięśnie dna miednicy i mięśnie brzucha, zwiększając ciśnienie śródbrzuszne.

I to, co wydaje się nam świetną drogą do dobrej formy, może zaszkodzić nam na resztę życia.

Np. bieganie zwiększa 3-krotnie nacisk organów na i tak już osłabione mięśnie dna miednicy.

To może doprowadzić w przyszłości do obniżenia narządów i nietrzymania moczu, a także rozejścia mięśni brzucha.

 

Kiedy zacząć?

aktywnosc-fizyczna-po-porodzie
Photo by Bruce Mars on Unsplash

 

Cóż…

Jeśli koniecznie chcesz być aktywna fizycznie w miarę szybko, to może warto pomyśleć o pływaniu, pilatesie czy delikatnej jodze. Zwykle też treningi “na kręgosłup” są sensowne dla kobiet po porodzie.

Jednak warto z tym wszystkim poczekać kilka miesięcy i najlepiej zapytać swojego fizjoterapeutę, kiedy możesz zacząć.

 

To, co warto zrobić w pierwszej kolejności, to zadbać o osłabione obszary, czyli dno miednicy i mięśnie brzucha!

Tylko błagam! Nie poprzez robienie “brzuszków”!!!

 

Jeśli natomiast chodzi o aktywności znacznie bardziej intensywne, typu bieganie, to zdecydowanie bez zielonego światła ze strony terapeuty, odradzam!

 

A nawet jeśli podczas badania wszystko okaże się ok i dostaniesz zgodę na rozpoczęcie treningów, to zwróć uwagę na swoje ciało. Co ono Ci mówi?

Zdarza się bowiem, że mimo pozytywnego wyniku badania, po kilku tygodniach zaczynasz czuć, że coś nie do końca jest w porządku.

 

Wtedy zawsze słuchaj swojego ciała i ponownie skonsultuj się ze specjalistą.

Dla mnie głównym wyznacznikiem jest właśnie ciało i samopoczucie.

 

Kaganek oświaty

Do napisania tego artykułu zainspirował mnie tekst, który pojawił się w Daily Mail, pt.”New mothers should wait SIX MONTHS before running, performing star jumps or doing strenuous exercise after childbirth to avoid severe pelvic-organ problems” oraz brytyjska kampania Pelvic Roar.

Co ciekawe, właśnie autorki kampanii zalecają młodym mamom, aby poczekały np. z bieganiem ok. 6 m-cy po porodzie, podczas gdy oficjalne stanowisko Królewskiej Szkoły Położnych /Położników i Ginekologów / Ginekolożek (Royal College of Obstetricians and Gynaecologists) jest zgoła odmienne – zaleca przerwę tylko 6-tygodniową...

To chyba pokazuje, jak niewielka świadomość w tym obszarze panuje nawet w środowisku lekarskim 🙁

 

Cała nadzieja w fizjoterapeutach 🙂

 

Ja co prawda nie jestem fizjo, ale na co dzień uczę kobiety, jak prawidłowo trenować mięśnie dna miednicy i te tematy są mi bardzo bliskie. A sam artykuł jest bardzo wartościowy, jeśli chodzi o “niesienie kaganka oświaty” w tym temacie.

Mam nadzieję, że w Polsce też będzie o tym coraz głośniej! 🙂

 

Zapisz się na bezpłatny newsletter

i pobierz swój dzienniczek mikcji!

Zgadzam się, aby moje dane zostały przekazane do MailChimp ( more information ) , czyli systemu wysyłającego newsletter.

Twoje dane są u mnie bezpieczne. W każdym momencie możesz się wypisać.

Follow Linda:

Latest posts from